2.01 wybraliśmy się na wycieczkę. Właściwie to ja zaplanowałam tą wycieczkę, bo chciałam zobaczyć góry zimą. I w sumie nie do końca ni chodziło o to gdzie pojechaliśmy...ale nie narzekam:). Dokładniej to chciałam zobaczyć góry, a najbardziej zleżało mi na Morskim Oku. Ale jak się potem okazało nie byłaby to wyprawa na jeden dzień, ale na dwa, bo zwyczajnie się nie opłaca na jeden.
Gdy przyjechaliśmy na taki taras widokowy to tato zaproponował mi żeby wsiadła za kierownicę i chwilę pojeździła. Było całkiem fajnie (co z tego, że samochód mi zgasł kilka razy^^). Mam zamiar jeszcze kilka razy pojeździć z tatem zanim zapiszę się na kurs.











Dzisiaj równie jeździłam samochodem na parkingu niedaleko naszego domu, a potem wróciłam do domu! I ani razu mi nie zgasło!^^
Co o nich sądzicie? Przypadło wam do gustu któreś?
Wydaje mi się, że takie słabe są te zdjęcia... z wyjątkiem ostatniego, bo ono mi się najbardziej podoba:).
Ładne zdjęcia, w śniegu wszystkie wygląda pięknie :)
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcie! Mi ostatnie także najbardziej się podoba. Co do jazdy samochodem - mój tata upiera się, bym już zaczynała, ale trochę się boję. :D
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia chciałabym trochę jeszcze pocieszyć oczy śniegiem
OdpowiedzUsuńwww.kataszyyna.blogspot.com
ale Ci zazdroszczę! ;))
OdpowiedzUsuńpamiętam moje pierwsze jazdy autem: zgaśnie tym razem czy nie? ;P
Ostatnie zdjęcie jest magiczne! :)
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia *.*
OdpowiedzUsuńhttp://carolinaa-carolinaaa.blogspot.com/
Ciekawy blog o fotografii <3 Obserwuję ;D
OdpowiedzUsuńNa pewno jeszcze się nauczysz i nabierzesz wprawy w jeździe samochodem ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia są przepiękne że aż na chwile zatęskniłam za białą zimą... :)