Cześć!
(już nie pamiętam kiedy ostatni raz napisałam 'hej' albo 'cześć'). Mamy w końcu sobotę! Tak bardzo czekałam na ten weekend. Ten tydzień strasznie mnie zmęczył. Ale ok, nie będę truła o tygodniu, o szkole, bo większość z nas robi to samo.
We wtorek (to już sześć dni- łał!) założyłam stały aparat. Czy bolało? Samo zakładanie, nie. Natomiast potem gdy mówiłam to kawałki drucików podrażniły mi policzki Ale na następny dzień wybrałam się do ortodontki i mi je poprawiła. Teraz jest lepiej, ale policzki do tej pory mi się goją. Aha! No i zęby. Boleć zaczęły na następny dzień i bolą do tej pory. Dlatego od wtorku jestem na samych jogurtach, budyniach, kisielach i płatkach z mlekiem (one się fajnie rozmaczają w gorącym mleku, a potem "rozcieram" je o podniebienie żeby było łatwiej zjeść^^). A wczoraj to pokusiłam się nawet o bułeczkę z mlekiem. Rwałam kawałki bułki, maczałam w mleku i łatwiej się zjadało. Powiem wam, że było naprawdę dobre!
Mam jeszcze pytanie do maturzystów. Widzieliście już swój nowy podział lekcji? Bo ja tak i nie jestem zachwycona.... .
Uciekam zjeść jakiś obiad.
Jakbyście mieli jakieś pytania to odsyłam na ask'a.
Udanej soboty!
Fajniutki kolor gumek! Ja też uważam, że to kolor muszelek. :D
OdpowiedzUsuńJa na szczęście noszenie aparatu mam juz za sobą :) mialam strasznie pokaleczone usta i wnętrza jamy ustnej :( ale efekty wszystko rekompensują :)
OdpowiedzUsuńOo,stały aparat to ciężka sprawa
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie mam ustalonego planu lekcji na przyszle półrocze ale juz sie boje ^^ Też jestem w maturalnej ^^ Ale bedziesz miała sliczne ząbki :)
OdpowiedzUsuńhttp://anonimoowax.blogspot.com/
powinnam nosić aparat, ale ciężko mi się na niego zdecydować.. ;)
OdpowiedzUsuńbam bam bam, motywujesz mnie. ja od paru miesięcy 'zakładam' aparat i jakoś dalej nie mogę się zebrać na konsultację!
OdpowiedzUsuńŚliczna z Ciebie dziewczyna
OdpowiedzUsuńjeju, masz cudowne oczy :)
OdpowiedzUsuń