czwartek, 24 marca 2016

Dobra passa czy...

...czy co? 
Kiedyś biorąc udział w konkursie/rozdaniu internetowym nic nie wygrywałam. Więc zrezygnowałam sądząc, że nie ma to sensu (tak, wiem. Głupie podejście). Aż do niedawna. Wzięłam udział w rozdaniu u Pauli, w którym trzeba było napisać jak wyglądałaby nasza herbata, gdybyśmy mieli możliwość ją skomponować. I co? Udało mi się wygrać herbatkę:).
Potem pojawił się konkurs u Mone, w którym do wygrania była książka. Fotografia cyfrowa. Kompendium. Trzeba było zagłosować na kominek i wysłać screena. Konkurs był rozstrzygany drogą losową. Również udało mi się wygrać! Mało tego. Książka okazała się naprawdę świetna. Z czystym sumieniem mogę ją polecić. 
Oglądając w ostatnim czasie telewizję można było zauważyć konkurs, który organizował Dr.Oetker "Słodka Chwila". Do wygrania był kubeczek w zimowym sweterku. Należało odpowiedzieć na pytanie "Jak Ciebie uszczęśliwia Słodka Chwila?". Ja moje zgłoszenie wysłałam 5 marca o 22:30 (konkurs był do 6 marca). Więc się nie nastawiałam, że coś wygram. Aż tu nagle siedząc w autobusie dzwoni do mnie kurier i mówi, że ma dla mnie przesyłkę. Co się okazało? Że wygrałam kubek! 
Także w ostatnim czasie wygrałam trzy konkursy i w każdym były fajne nagrody. Powinnam teraz brać udział w konkursach póki mam dobrą passę:). 

Wychodzę z założenia, że
Jeśli nie masz szczęścia w życiu, 
to masz w czymś innym. 

 Miłego dnia wam życzę.

sobota, 19 marca 2016

pudrowe cukierki

Jakiś czas temu, bo na mikołajki dostałam od rodziców drobny prezencik. Jest to dość sporych rozmiarów kubek. Moja mam kupują go myślała, że jest miętowy (bo w sklepie faktycznie tak wyglądał), jednak go postawiłam go u siebie okazało się, że jest taki bardziej błękitny. Jednak nie przeszkadza mi to, bo jest naprawdę fajny. Dostając go od rodziców znalazłam w nim przeróżne cukierki i czekoladki. Szybko jednak zeszły. Potem na święta zapełniłam go ponownie czekoladowymi kulkami w świątecznych papierkach (czerwone, białe, złote). One postały trochę dłużej, ale niewiele dłużej (kto ma siostrę uwielbiającą słodycze ten wie). W sobotę będąc w galerii z siostrą i mamą poszłam do kauflandu w celu kupienia nowych cukierków. Z pomocą siostry padło na pudrowe cukierki (wcale ich nie kupiła pod siebie, bo przecież ja i tak teraz nie jem słodyczy więc mi bez znaczenia jakie będą). Kiedy byłam mała uwielbiałam te cukierki. Pamiętam nawet, że często z siostrami dostawałyśmy takie bransoletki. Potem cały nadgarstek był mokry^^. 
Jak widać kubek jest całkiem spory. Muszę przyznać siostrze rację. Te cukierki wyglądają naprawdę fajnie w tym kubku:). 

A wy co o tym sądzicie? Jedliście w dzieciństwie pudrowe cukierki? A może macie inną słodycz, którą jakoś szczególnie pamiętacie z dzieciństwa? Ja zamierzam zrobić taki wpis, ale to jak skończy się post. Muszę tą rzecz kupić, a wiem, że nie wytrzymam. Chcę do końca wytrzymać w postanowieniu:).

niedziela, 13 marca 2016

podsumowanie snapchata: luty

Znowu z lekkim opóźnieniem... jakoś nigdy nie mogę się wyrobić na czas z tymi podsumowaniami. No  ale mniejsza z tym. W lutym robiłam dość mało zdjęć, ale myślę, że patrząc na nie można się domyślić jak mi minął. Powiem tyle. Luty obfitował w większą ilość spędzonego czasu za kierownicą. Moja siostra pokazała mi, że jednak mam na snapie różne funkcje. Przez to mam teraz (dzięki moim siostrom) straszny spam na telefonie^^. W lutym przyłożyłam się również do nauki wos-u przez co na feriach nie bardzo odpoczęłam, ale przynajmniej mogłam się na spokojnie pouczyć:). W lutym miałam również egzaminy zawodowe, które myślę, że poszły mi dobrze.
Więcej mojej codzienności znajdziecie na moim snapie: @viii_iv. Zapraszam także na aska'a. 

Ja uciekam do książek, a wam życzę udanej niedzieli:).

niedziela, 6 marca 2016

nowości kosmetyczne: Biovax

Dzisiaj przychodzę do was z kolejnym wpisem kosmetycznym. Planowałam go dodać już dość dawno temu, ale albo nie miałam czasu (klasa maturalna daje nieźle w kość), a w ostatnich dniach miałam małe problemy z laptopem. Już jest wszystko w porządku więc i napisać mogę:).
Dzisiaj chcę wam pokazać coś do włosów. Dorwałam to w Super Pharm i szczerze mówiąc nie wiem czy jest jeszcze gdzieś indziej. Mowa o Biovax. Ja mojego nie miałam jeszcze okazji przetestować, ale moja siostra zużyła już dwa opakowania i jest bardzo zadowolona.
Jak widzicie ja kupiłam odpowiedni dla siebie, czyli do włosów słabych ze skłonnością do wypadania. Moja siostra używa do włosów blond. Z tego co się orientują jest jeszcze do włosów farbowanych i pewnie do jeszcze jakichś, ale ja nie zauważyłam, ponieważ mój Biovax kupiłam na przecenie a wtedy zostało dosłownie kilka sztuk. 
Tak jak w przypadku serum za jakiś czas podzielę się opinią. 

Ja uciekam do książek, a wam życzę udanej niedzieli!:)