wtorek, 21 sierpnia 2012

6- Spacery z siostrami

W Chorwacji tak jak pewnie w innych państwach, życie zaczyna się dopiero gdy się ściemni. Gdy wieczorami wychodziliśmy do portu to wszystkie restauracje, knajpki itp. były pełne. Czyli ludzi było mnóstwo! W Porcie tak jak pewnie w innych miastach nad morzem codziennie grałyśmy w Cyber Game(świetna gra!). Czasami odbywały się koncerty:). Ale fajne te koncerty bywały. Bywał też tak, że wieczorami wychodziliśmy osobno. I kiedyś zalazłyśmy do pobliskiego lasku. I jak wiadomo porobiłyśmy sobie fotki:

 zachód... *...*


z Asią :)



Gdy porobiłyśmy takie fotki(tzn. normalne:D) to zaczęła się nasza faza! Najpierw poleciało mnóstwo sweet foci(^^) a potem zaczęło się nagrywanie durnych filmików. Np. "rapowanie" moje i Niny, śpiewy Asi, połączenie country+have metalu Niny, pokaz mody Niny i Aśki,(cały czas się tu jąkam bo nie wiem jak zacząć:D) i takie tam..

Aha! Gdy wracaliśmy do domu wstąpiliśmy do sklepu i myśmy kupiły sobie gumy do żucia(nie ma ich w Polsce):

omnomnom..

P.S: To był ostatni post z serii Chorwacja:). Od jutra posty z moją codziennością. 

6 komentarzy:

  1. o takich gum nie widziałam :)
    ale wy ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chcialabym sprobowac samku gumy , i morze ma piekny klor !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kupować gumy do żucia za granicą, bo zawsze trafię na jakiś smak, którego nie ma w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://apps.facebook.com/touchnote_app/?fb_source=bookmark_apps&ref=bookmarks&count=0&fb_bmpos=2_0 masz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!♥
-odwiedzam każdego kto zostawi po sobie ślad.
-jeśli spodoba Ci się mój blog po prostu go zaobserwuj :)